Więcej o moich kamuflażach / More about my camo patterns:
http://jeremak.blogspot.com/2014/10/more-camo.html

niedziela, 24 listopada 2013

Łączenie kamuflaży w airsofcie: kilka propozycji

 Więcej o moich nowych wzorach maskowania/more about my new camo patterns: http://jeremak.blogspot.com/2014/10/more-camo.html
W powiązaniu z poprzednim postem Ile powinno się mieć wzorów kamuflaży, w którym przedstawiłem wyidealizowany system wyposażenia oparty o pewną "rodzinę" wzorów maskujących, postanowiłem przedstawić kilka podobnych zestawów, które byłby w stanie "osiągnąć" airsoftowiec. Nie będę się zbytnio zagłębiał w koszta. Bo rozumiem że jak kogoś stać na coś więcej niż jedna bluza i spodnie, to bardzo prawdopodobne, że jest gotowy regularnie "przepalać hajs" na swoje hobby. Zestawy będą dopasowane do polskich krajobrazów i oparte na rzeczach które są, albo bywają w miarę dostępne na rynku. Kolejne założenie jest takie, że poszczególne elementy w różnych kamuflażach, np. górę i spodnie można ze sobą łączyć, tworząc "dwubarwną" sylwetkę. Jeśli zrobi się to dobrze, może to nawet poprawić efekt maskowania.

Wariant "MTP": Jest to "suchsza" wersja zestawu opartego na szpeju brytyjskim. W "okresie zielonym". Taki zestaw można by wybrać w założeniu że w naszej okolicy wiosną i latem lasy są intensywnie zielone i cieniste, ale za to już przez resztę roku i w pozostałych krajobrazach lepiej sprawdzałby się bardziej beżowy MTP. W skład takiego zestawu wchodziłyby:
- Koszula i spodnie lightweight w DPM na wiosnę i lato
- UBACS w MTP (bo nie ma powszechnie dostępnych Combat Shirtów w DPM)
- Smock, spodnie windproof lub temperate w MTP
- Kurtka MVP w dowolnym kamuflażu (DDPM, DPM, MTP), ponieważ najnowsza kurtka membranowa z systemu PCS w kamuflażu MTP... nie ma kaptura.
Oporządzenie: w kamuflażu DPM, o ile uznalibyśmy że nasza okolica jest na tyle sucha że sprawdzi się w niej również sprzęt w DDPM. Dodatkowo przy posiadaniu plecaków w DPM można sobie sprawić pokrowce w MTP.

Żołnierze z Regimentu The Rifles na ćwiczeniach w Wielkiej Brytanii. Jak widać "w kraju" sprzęt w DPM jest nadal "donaszany".
Wariant "DPM". Kolejny wariant brytyjski, tyle że tym razem dla okolic w których dłużej jest zielono, więcej jest lasów iglastych, czy też lasy są bardziej gęste. Jak sama nazwa wskazuje ten opiera się bardziej na leśnym DPMie, a MTP stanowi jedynie uzupełnienie.
- bluza lub UBACS + spodnie w MTP na lato. Nie będzie się super sprawdzał w intensywnie zielonym lesie, ale jakoś będzie, zwłaszcza w połączeniu z ciemniejszym, DPMowym oporządzeniem i naturalnym światołocieniem. Ale za to będzie lepszy na suchych łąkach i nieużytkach. Można sobie też sprawić koszulę i spodnie w DPMie, nie są aż takie drogie.
- Smock + spodnie w DPM na resztę roku. Czemu DPM na jesień? Tak jak wspomniałem, jeśli w okolicy mamy dużo lasów iglastych, to kolorem dominującym w nich aż do pierwszego śniegu będzie zieleń i brąz.
- Oporządzenie w DPM.

"Fleck": Zestaw oparty o różne warianty flecktarnu. Wiosną i latem w użytku byłaby bluza i spodnie w duńskim, zielonym kamuflażu m/84
Lub jego rosyjskiej "kopii/wersji", nazywanej "Flectar-D"/ "Siewier".
Zaś jesienią w użytku byłaby zwykła, niemiecka odmiana Flecktarnu. Co oznaczało by posiadania spodni, kurtki (najlepiej z racji użyteczności smocka "KSK") i kurtki przeciwdeszczowej w tym kamuflażu.
Smock KSK w użyciu.
Oporządzenie zostawiam osobistemu doborowi, bo wybór porządnego oporządzenia we flecktarnie jest dosyć ograniczony. Zawsze można, zależnie od uznania co lepiej będzie się zgrywać z teren, używać oporządzenia w jednolitym kolorze oliwkowym, czy też Ranger Green. Coyote Brown jest chyba za jasny i zbyt "suchy".

"Po rosyjsku/Partizan". Ten wariant zakłada wykorzystanie maskałatów w kamuflażu będącym rosyjską kopią kamuflażu "dębowego" SS.
Dla lekkiej, letniej bazy, czyli bluzy i spodni mundurowych są 3 opcje zależne od tego jak bardzo potencjalnego użytkownika interesuje sprzęt rosyjski. W razie ciągot rekonstrukcyjnych, oraz w przypadku dosyć zielonej okolicy przydatny byłby mundur w kamuflażu "cyfrowa flora", wykorzystywanym przez armie Rosji i Białorusi. W razie braku tych ciągot może zostać zastąpiony przez dowolne spodnie i bluzę w kolorze oliwkowym.  A choćby i Helikona. W razie bardziej suchego otoczenia latem, podobny zestaw może być w kolorze Coyote Brown. Taki zestaw po prostu uzupełniamy dwustronnym maskałatem, w którym na jednej stronie tkaniny nadrukowana jest zielona, wiosenno-letnia wersja wzoru, a na drugiej: brązowa-jesienna.
Żródło: http://yourgear.info/archives/review/maskchalat-partizan-medusa/

PenCott. Tu zaczyna się nieco droższa zabawa. Brytyjska firma Hyde Definition opracowała świetny wzór kamuflażu PenCott, który występuje w 4 wersjach: zielonej, brązowej, piaskowej i śnieżnej. Od niedawna w Polsce dostępne są bluzy, spodnie i czapki w dwóch pierwszych wersjach produkowane przez Helikon, jednak podobnie jak maskałaty w Partizanie nie jest to już skala kosztów podobna do ciuchów z demobilu. No a ewentualne smocki, czy też oporządzenie trzeba by było ściągać z zagranicy (np. z Niemiec, gdzie z tkaniny w tym kamuflażu szyje firma Leo Koehler)
CPU od Helikona w wersji "Badlands" kamuflażu PenCott. Za: http://www.hydedefinition.com/latest/?p=845
Smock od  Leo Koehler w wersji "Greenzone". Za: http://www.strikehold.net/2013/10/25/leo-koehler-pencott-tactical-combat-jacket-review/

Czemu w żadnym z wariantów nie napisałem jaki kamuflaż powinien być wykorzystywany zimą? Bo nie spotkałem się do tej pory z szeroko dostępnym kamuflażem "roztopowym". Oczywiście, łatwo jest dostać najróżniejsze białe maskałaty zimowej. Ale gdy śnieg topniej , lub leży jedynie w płatach takie zestawy się nie sprawdzają. Dlatego zachęcam do eksperymentowania z tanimi białymi strojami, czy też ponczami maskującymi i najróżniejszymi technikami: farbowaniem barwnikami, używaniem farb i innymi pomysłami (nawet z brudzeniem), które pozwoliłby uzyskać strój, który oprócz białego zawiera również inne kolory czy kształty, ułatwiające maskowanie czy to w lesie, czy to w innych terenach w okresie gdy śnieg nie przykrywa wszystkiego jednostajną pokrywą.

2 komentarze:

  1. Ja osobiście na taką roztopową zimę używałem dół MPC ( Helikon) i górę kurtkę w DPM S94 ( Rip Stop), może rewelacji nie było ale nawet dawał sobie radę ten komplet :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowy/beżowy dół w połączeniu z zieloną górą często się sprawdza, ponieważ często mamy do czynienia z sytuacją w której na ziemi jest uschnięta trawa, liście, lub igły, a na drzewach i krzewach nadal są zielone igły i liście.

      Usuń