Na początek zapewne najbardziej przydatna opcja, zwłaszcza jeśli planujemy coś z kimś innym. Zamiast przerzucać się zrzutami ekranu, jak najbardziej można podesłać link do własnej "kompozycji mapowej" z której się akurat korzysta: zachowany będzie układ wyświetlanych warstw, oraz obszar. Przykładowy link do takiej kompozycji:
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?locale=pl&gui=new&sessionID=3556325
Dalej będę jednak już serwował sceeny, żeby zachować element zapowiedziany w tytule. Wynika to między innymi z tego że testowałem nową opcję dostępną w swojej przeglądarce ułatwiającą łatwiejsze wykonywanie zrzutów ekranu. A "kolorki"? Wynikają z tego, że strona jest przede wszystkim przeglądarką danych WMS pochodzących z różnych serwisów. Czego? W dużym uproszczeniu albo dużej liczby grafik-kafelków np. ze zdjęciami lotniczymi, albo danych wektorowych wyświetlających się potem jako różnego rodzaju obszary. Strona umożliwia zmienianie ich kolejności, przezroczystości, wyświetlanie kilku na raz, dzięki czemu można stworzyć kombinację takich danych, jakie nas interesują. Żeby dodać nową mapę należy kliknąć na "widok > dodaj mapę". Wyświetli nam się takie okienko:
Mamy tu pokazaną listę najróżniejszych, państwowych i samorządowych serwerów WMS z których możemy wybierać.
Gdy wybierzemy jeden z nich: w tym przypadku cieniowanie, pokaże nam się kolejne okno, gdzie istnieje możliwość wybrania poszczególnych elementów, oraz określenia przezroczystości.
Gdy klikniemy dodaj, możemy zacząć korzystać z dodanej mapy. Cieniowanie, które poszło na pierwszy ogień może się przydać np. jeśli chcemy lepiej uzmysłowić zróżnicowanie rzeźby terenu osobom słabiej radzącymi sobie z odczytywaniem poziomic: mapa z cieniowaniem może być dla nich bardziej plastyczna.
Co więcej: cieniowanie da się skomponować z inną warstwą, czyli hipsometrią o barwach znanych wszystkim z map i atlasów szkolnych:
Przy okazji na powyższej ilustracji widać kolejną opcję: mamy do dyspozycji wyszukiwarkę nazw geograficznych obejmujących nie tylko miejscowości, ale również np. jeziora, cieki wodne i szczyty.
Teraz zaczną się bardziej skomplikowane mapy. Zaczynając od wydawałoby się prostej mapy krajobrazowej, pokazującej nam rodzaje krajobrazów (lasy? jakie? a może łąki i bagna?)
Jednak kolejna jest już trudniejsza do odczytania: mapa hydrologiczna. Dostępna jest do niej też legenda, ale trzeba też ją umieć czytać. I jest do tego potrzebna jednak jakaś sensowna wiedza geograficzna.
Ale na co nam to? A może ktoś chciałby zrobić biwak, czy obóz oparty na rzeczywistym, naturalnym źródle bijącym z ziemi? A może ktoś chce uniknąć organizacji obozu na obszarach potencjalnie zagrożonych podtopieniami, czy zabagnionych? W tych przypadkach mapa też może być pomocna. Co do podtopień: dostępna jest też mapa pokazująca obszary potencjalnie zagrożone powodziami:
Jest dostępna również mapa, która pozwoli nam zaplanować całkiem sensowną, ciekawą wycieczkę i wędrówkę jeśli chcemy poznać przyrodę regionu. A może by tak zaplanować rajd w których punktami będą pomniki przyrody? Tylko skąd wziąć ich lokalizację? Proszę bardzo, są dane udostępniane przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska:
Pomniki przyrody, najróżniejsze obszary chronione i użytki ekologiczne, rezerwaty, parki krajobrazowe i narodowe.Geoportal.gov.pl to nie jedyny geoportal: ten jest po prostu krajowy. Istnieją też portale samorządowe i instytucji państwowych, np. Państwowej Inspekcji Geologicznej, czy Lasów Państwowych:
https://www.bdl.lasy.gov.pl/portal/mapy
Ten drugi to kolejna strona warta polecenia, bo zawiera sporo przydatnych informacji.
Co my tu mamy? Podział na działy leśne, stan własności ("a może by tak zrobić biwak na prywatnej działce?"), mapy pokazujące nam z jakimi gatunkami będziemy mieć do czynienia w danym siedlisku leśnym, oraz mapa łowiectw. Ale nie tylko, podobnie w geoportal.gov.pl da się wyświetlić również inne warstwy. Nawet geologiczne/geomorfologiczne:
"A po co mi wiedza o tym co jest w podłożu?" Bo: a) różne podłoże różnie przesiąka. Może lepiej się zastanowić czy chcemy spędzić 2 tygodnie na gliniastym błocie. b) może będziesz potrzebował gliny na piec? Albo na zajęcia z lepienia garnków. Tyle że miejsce obozowe będzie na obszarze piaszczystym.
Tak na koniec jeszcze jeden adres, mapa obejmująca zakazy wstępu do lasu z różnych powodów: http://zakazywstepu.lasy.gov.pl/ żeby nie zgarnąć mandatu za zwykłą wykapkę.








