Oprócz rysowania samolotów i ganiania po lesie z plastikowym karabinem (tak jest to odbierane u mnie w domu) zajmuje się jeszcze jedną typowo nerdowską czynnością: "projektuję" wzoru kamuflażu. Oczywiście pozostają one jedynie w komputerze, z małymi szansami na wydrukowanie ich na tkaninie. Ale coż.
Przełom XX i XXI wieku...Całe siły zbrojne USA chodzą w "starych dobrych" BDU we wzorze woodland. Ale gdy Kanadyjczycy, dotychczas korzystający ze zwykłych oliwkowych mundurów, opracowali nowy, cyfrowy, "pikselowy" wzór kamuflażu CADPAT, machina ruszyła. Najpierw Marines ze swoim MARPATEM, potem US Army i wynikające z decyzji politycznych przyjęcie do użytku "szarej szmaty" UCP (Universal Camouflage Pattern), który jest na tyle uniwersalny że wszędzie działa równie źle, wkrótce zaczęły się również pojawiać propozycje komercyjne, z odnoszącym do dzisiaj ogromne sukcesy wzorem MultiCam (który pierwotnie przegrał (sic!) z UCP w konkursie US Army na nowy kamuflaż). Sporo zmieszania na rozwijającym się jak nigdy dotąd rynku kamuflaży wprowadziła wojna w Afganistanie, która napędza poszukiwania "kamuflażu uniwersalnego", sprawdzającego się zarówno na pustyniach, jak i w górach, miastach, czy w zielonych "oazach" upraw. O sprawach związanych z "biznesem" polecam poczytać np. na tych stronach: http://soldiersystems.net/ http://www.strikehold.net/ a ja przejdę do chronologicznego przeglądu wzorów które "wyczarowywałem" w Gimpie.
Moje pierwsze próby, związane przede wszystkim z próbami "zrozumienia" Mulitcamu, oraz eksperymentami z różnymi możliwościami programu graficznego. Najlepiej z tej "serii" wg. mnie wyszedł mi "Grassland", czyli po prostu "Łąka":
Ten wzór ma swoje zalety wynikające przede wszystkim z niezłego kształtu plam, oraz przejść gradientowych, które otrzymałem stosując swego rodzaju "nadruk": plamy kolejnych kolorów są nakładającymi się na siebie warstwami, które nie pokrywają się całkowicie. Problemem jest brak wyraźnego makrowozoru, czyli wzoru większych rozmiarów, który poprawiałby działanie deformujące wzoru na większych odległościach. Tu mamy po prostu jasnozielone tło.
"Salad", czyli po prostu "Sałatka". Nazwa wynika z tego że wzór miał sprawiać wrażenie poszatkowanego i wymieszanego. Niczym sałatka... Stanowi swego rodzaju kontynuację koncepcji "Łąki", czy przenikające się, rozciągnięte kształty, plus w tym wypadku: rozmyte krawędzie, poprawiające "mikorwzór", czyli efekt szumu. Inne wersje kolorystyczne, oraz jak wzór prezentuje się na "manekinie" można zobaczyć na tej grafice:
Po kolei, od lewej: "Jungle" z przewagą zielonego. "Woodland" z większą ilością brązu, do lasów strefy umiarkowane. "Medium": próba nawiązania do Multicamu, czyli kamuflaż przejściowy, z większą ilością brązu. "Autum/Arid": kamuflaż na suche tereny półpustynne, ale również na jesień w lasach liściastych. Na chwilę obecną uważam go za nieco za jasny, aby sprawdził się w jesiennym polskim lesie. "Winter": prosty kamuflaż zimowy. Czemu maiłby być lepszy od zwykłej bieli? Bo ciągłej pokrywy śniegu, bez wystających patyków, traw, czy ciemnych drzew spotkamy chyba tylko na pokrytym śniegiem zaoranym, otwartym polu. A i to nie zawsze. "Grey": taka sobie szara wariacja. US Army i USAF mogą mieć szare kamuflaże, to czemu ja nie? "Desert": kamuflaż na typowe pustynie piaszczyste.
Później zacząłem eksperymentować z kamuflażem pikselowym. Oto wynik tych eksperymentów, czyli "Grain". W oryginale nazwany "Maczkiem"...
I znowu po kolei: "Woodland": kolejny kamuflaż dla strefy umiarkowanej. "Mirage": wzór przejściowy/uniwersalny, inspirowany rzeczywistym kamuflażem o tej nazwie: http://www.strikehold.net/2009/08/03/mirage-camo-uniforms-from-bulldog-equipment/ Mi wyszedł o wiele ciemniejszy... "Desert": no pustynia, no, co jeszcze wyjaśniać... "Airborne": kolejna próba kamuflażu uniwersalnego. Że niby jednostki szybkiego reagowania itd itp... O ile ogólny dobór kolorów jest wg. nawet niezły i będę bronił tego fioletowego, to zestaw cierpi na jedną główną wadę: mały kontrast. Już teraz wygląda na "sprany", a co dopiero gdyby na prawdę znalazł się na materiale który przechodziłby tyle co rzeczywiste mundury polowe... Próbą zaradzenia temu problemowy była wersja mk.II z ciemnymi i jasnymi plamami częściowo inspirowanymi Multicamem. Tylko że mają one aż za duży kontrast względem tła. "Navy/Urban": wariacja na temat NWU. "Security" i "UCP-Gamma" to próby na temat "czy cokolwiek da się wycisnąć ze szarego kamuflażu". A "prosta zieleń"? Straż Graniczna i Straż Leśna chyba też zasłużyły na własny wzór, prawda?
Tyle że potem nadszedł okres fascynacji "klasycznymi" niemieckimi i rosyjskimi kamuflażami, który przyniósł "Moldpata" ("Pleśń" brzmi chyba niezbyt dobrze, prawda?). Klasyczne, niepikselowe kształty, niezły kompromis między marko i mikrowzorem. Wg. mnie jeden z najlepszych moich wzorów:

Górny rząd, od lewej: Zwykły letni kamuflaż dla strefy umiarkowanej, wersja "tropikalna" (zamiast przejściowej, inspirowana Tropical DPM, wybarwienie pustynne.
Rząd środkowy: "błotniak" inspirowany kolorystyką niemieckich drugowojennych kamuflażu, m.in. Sumpftarnu. Prawdopodobnie sprawdziłby się zarówno w strefie umiarkowanej, jak i wielu miejscach bardziej suchych. "Leśny": inspirowany zieloną wersją kamuflażu "dębowego" SS. Zimowy: po raz kolejny wzór, którego zadaniem w zimie jest radzić sobie lepiej niż "wielka biała plama".
Dolny róg: pierwsze i drugie wybarwienie to próby kamuflażu jesiennego, również inspirowane Eichentarnem. No i ostatni: "zredukowany". Nie da się wszystkiego zadrukować kilkoma wzorami kamuflażu. Niektóre rzeczy, takie jak kamizelki, są za drogie aby tak robić. Idzie się więc albo w jednolity kolor (oliwkowy, beżowy, "coyote brown"), albo szuka kamuflażu uniwersalnego. Ten takim na pewno nie jest. Jest próbą stworzenia czegoś co samodzielnie nie będzie działało idealnie, ale nie będzie się "gryzło" z kilkoma różnymi, bardziej specjalistycznymi wybarwieniami.
Później nadeszło zafascynowanie kamuflażem Pencott. Wierzcie, lub nie, ale w tym kamuflażu są tylko 4 kolory, co m.in. obniża koszty drukowania wzoru. Mój Moldpat uległ więc "zapikselowaniu" i "zaszumieniu". Dodatkowo pojawiły się krawędzie dające wrażenie trójwymiarowości, ale na ilustracjach widać wersję "płaską", bez tych krawędzi.
Mam nadzieję, że opisy, mimo iż po angielsku, sporo wyjaśniają? Otóż wszystko opiera się na ewentualnym systemie: "Zestaw ubrań w kamuflażu letnim, zestaw w pustynnym, plus dwustronne maskałaty na zimę i różne krajobrazy przejściowe"
W tym momencie zdecydowałem się dalej eksperymentować z "krawędziami", z różnym skutkiem. Jednym z efektów jest "ślimak":
Oraz kamuflaż miejski, nastawiony na uzyskanie jak największego efektu trójwymiarowości, który rozbijałby sylwetkę w terenie zabudowanym, na krótszych odległościach.
Potem próbowałem "z czymś więcej", czyli opcją "mapowanie wypukłości" w Gimpie. Efekty były różne. 2 Nieco słabsze, chociaż muszę przyznać, że efekt 3D wygląda "nawet, nawet":
Ale jeden całkiem niezły, w stylu "pasów tygrysa" znanych z wojny w Wietnamie, ale w bardziej brązowym, europejskim wydaniu:
W międzyczasie tych eksperymentów powstał do teraz najlepszy mój wzór. O niezłym makro i mikro wzorze, z "krawędziami" symulującymi trójwymiarowość, zarówno płynnymi, jak i ostrymi przejściami kolorów. Do dziś nie jestem w stanie stworzyć czegoś wyraźnie lepszego od niego:
![]() |
| Do fotosymulacji zostało użyte zdjęcie z tego artykułu: http://rus.mil.pl/main/pl/artykuly/1/gorka_3_splaw.html |










Jeremaku, pełne uznanie w temacie tworzenia nowoczesnego kamuflażu. Wiec jednak o tym, że WP posiada OBR-y, kwatermistrzowskie oraz inne, zatrudniające setki "tęgich głów" z odpowiednio wysokimi stopniami wojskowymi, aby nie dopuścić Twoich projektów do praktycznej realizacji. Swojego czasu pracując w jednym z OBR-ów zgłaszałem wnioski racjonalizatorskie dotyczące usprawnienia, unowocześnienia sprzętu pola walki. Zostały one odrzucone z prozaicznych przyczyn, a to że wychodzi z użycia w WP, to że komplikuje konstrukcję sprzętu. Gdybyś wymyślił kamuflaż który pozwolił by pokonać najokrutniejszego wroga, to -nie dzieląc się współtwórstwem z "tęgimi głowami", nie uzyskasz żadnego uznania (wdrożenia) w myśl zasady >pieniądz rządzi światem<.
OdpowiedzUsuńAleż ja wiem że nie jest to prosta sprawa. Jeśli próbować od strony komercyjnej, konieczne jest wydanie na to (co najmniej) tysięcy złotych, które i tak mogą się nie zwrócić. A od strony "urzędowej" najpewniej zostałbym potraktowany dosyć pogardliwie.
UsuńJeśli istnieje jakikolwiek cień szansy - warto dogadać się z producentami ciuchów dla zapaleńców militariów. Małe prawdopodobieństwo, ale zawsze większe niż zerowe w WP.
UsuńBardzo fajny artykuł! Też probowałem zrozumieć MultiCam i chyba mam pewien trop - posłużę się obrazowym przykładem poduszki - refleksy światła na wodzie:
OdpowiedzUsuńhttp://cdn.shopify.com/s/files/1/0194/6625/products/Throw_Pillow_Light_on_the_Water.jpg?v=1425677426
Pozdrawiam!
Piotr
Moim zdaniem większość tych kamuflaży by się nie sprawdziła. Wzór jest zbyt drobny i z większej odległości po prostu się zlewa ze sobą w jedną plamę. Grassland faktycznie fajnie wyszedł, ale moim zdaniem wystarczyłoby zrobić większe zagęszczenie ciemno-brązowych plam w 2 okolicach, powiedzmy pas plam, po skosie, w okolicy brzucha i drugi w okolicy barku oraz jedna jaśniejsza plama powiedzmy w okolicy żeber i już dużo lepiej rozmywałby sylwetkę na średnią i dużą odległość (i to niekoniecznie na tle łąki ale także w lesie, wśród zarośli i pewnie w innych sytuacjach).
OdpowiedzUsuńChciałbym tylko zauważyć że wrzucone tu projekty mają już po kilka lat. Od tamtego czasu pokonałem na prawdę sporą drogę.
Usuńtrafiłem przypadkiem. modeluje z okresu ww2 ale nie trzymam sie wzorców historycznych. jak pomaluje figurki waffen ss i ruskich snajperów w kamo inspirowane twoimi pracami to podeśle fote. nie ustawaj w twórczości
OdpowiedzUsuńNie ma kamuflazu idealnego czy uniwersalnego. Kolekcjonuje mundury camo od wielu lat. Kazdy wzor czy kolor ma swoje zastosowanie. Czesto tez jest to indywidualny wybor. Po prostu sie podoba i juz !. Osobiscie uwazam ,ze najbardziej skuteczne kamuflaze to duze,kontrastujace ze soba kolory. Z odleglosci 20-25 metrow powinny byc widoczne poszczegolne kolory. Oprocz pustyni czy sniegu ,oczywiscie.
OdpowiedzUsuń