Drewniane skrzynki na jabłka są wykładane gazetami, aby owoce nie niszczyły się o sztachetki z których zrobione są skrzynki. Zaś te zwykle krążą w obiegu dosyć długo: dostawcy do sklepów i gastronomii zabierają opróżnione skrzynki po owocach, na giełdzie następuje wymiana ze sprzedawcą: zamiast przesypywać jabłka po prostu zostawia się puste skrzynki w zamian za te, które właśnie są kupowane. Obie strony, zarówno sprzedawcy/sadownicy, jak i kupujący/dostawcy składują skrzynki, naprawiają je, ponieważ taniej jest dobić gwóźdź, czy obkleić taśmą, niż szukać, lub robić nową skrzynkę. Również skrzynki i wiaderka z plastiku znajdują się w takim obiegu A gazety cały czas wędrują w środku. Zdarzają się praktycznie wszystkie rodzaje: od ogólnopolskich dzienników, przez tabloidy, programy telewizyjne i miesięczniki poradnikowe na śliskim papierze, po lokalne gazetki. Zdarza się że gazety są dosyć stare i świadczą o tym, od jak dawna dana skrzynka może krążyć na rynku: w niektórych Wałęsa nadal jest prezydentem, albo trwa wojna w Jugosławii. Ale d tej pory nie spotkałem gazety starszej ode mnie, co zdarzyło mi się w ten czwartek. A ponieważ strona była dosyć dobrym stanie, zachowałem ją, żeby skrobnąć ten krótki tekścik o zjawisku.

Widok na całą stronę. Na razie nie wygląda szczególnie, ale uwagę może przykuwać Bush w tytule. I tak jak wspomniałem: przez te lata zachowała się całkiem nieźle.
No właśnie: George Bush tatuś i nadal istniejący Związek Radziecki. Zaczyna robić się ciekawie. No dobrze, wygląda na to że gazeta jest z "tuż po" wyborze Georga Busha seniora na prezydenta USA. Rzućmy więc okiem na datę i co to za gazeta.
Życie Warszawy, 15 grudnia 1988 r. Całkiem nieźle. Oczywiście ludzie znajdują najróżniejsze starsze dokumenty i gazety w różnych miejscach, ale cały czas mowa o skrzynce z jabłkami. Pomyślcie od jak dawna ta gazeta w niej krążyła... Na koniec trzy zdjęcia poglądowe tego, o czym pisała ŻW pod koniec 1988 r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz